Makaron z kurkumą to makaron

Zgodnie z podjętą 11 maja br. decyzją Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie nazwa makaron w przypadku makaronu z dodatkiem kurkumy, nie wprowadza konsumenta w błąd. Oznacza to, że taki produkt można określać na etykietach jako makaron i nie ma konieczności – jak wymagała tego dotychczas Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych – dookreślania w nazwie obecności tej przyprawy (np. makaron z kurkumą lub makaron z dodatkiem kurkumy). Wymóg organów kontroli brał się stąd, że konsumenci mogli mieć wrażenie, iż makaron o zmienionej barwie jest makaronem jajecznym. Zdaniem NSA konsument może dowiedzieć się, czy makaron zawiera jaja, czytając wykaz składników. Już wcześniej, jesienią 2015 r. NSA uznał, że producent makaronu bezjajecznego zawierającego kurkumę, ale nie mającego w nazwie informacji o jej obecności, nie wprowadza konsumenta w błąd.

Te orzeczenia NASA oznaczają dla producentów, że nazwa makaron dla makaronu z kurkumą, nie powinna być więcej kwestionowana, natomiast dla konsumentów – że powinni czytać wykaz składników. O tę sprawę walczyła Polska Izba Makaronów, a wspierało ją Centrum Prawa Żywnościowego.

 

 

O autorze: Redakcja