Zapowiadają się dobre zbiory zbóż

Tegoroczne zbiory zbóż będą wyższe niż w ubiegłym roku – oceniła Izba Zbożowo-Paszowa. Dodała, że żniwa przekroczyły już półmetek, a pogoda sprzyja pracom polowym.

Według wstępnego szacunku GUS zbiory zbóż w Polsce z mieszankami zbożowymi mogą wynieść ok. 27,9 mln ton, czyli o 11 proc. więcej niż w ubiegłym roku. GUS szacuje, że będą także wysokie plony zbóż na poziomie 38,6 dt/ha, czyli o 3,4 dt/ha (o 10 proc.) więcej od plonów z roku ubiegłego.

Na przyspieszenie żniw wpłynęła sucha i słoneczna pogoda. Najbardziej zaawansowane zbiory są na południu i zachodzie kraju. Najmniejsze zaawansowanie zbiorów zbóż i rzepaku odnotowuje się na północy – informuje Izba Zbożowo-Paszowa.

„Pomimo trwających zbiorów zbóż w kraju, rynkowa podaż ziarna nie jest duża. Obecnie w skupach realizowane są przede wszystkim stare kontrakty po wyższych od obecnych cenach. Ponadto, przedmiotem skupu są mniejsze partie ziarna dostarczane przez drobnych producentów” – poinformowała Izba.

W jej ocenie wielu rolników nie jest zadowolonych z obecnych cen oferowanych za zboża i decyduje się na jego przechowanie na własnych gospodarstwach.

W kraju cały czas notuje się bardzo mało ofert sprzedaży kukurydzy z ubiegłorocznych zbiorów, dlatego jej cena jest relatywnie wysoka, kształtuje się na poziomie 760 – 850 zł/t.

Obecnie zakłady przetwórcze i skupy oferują za tegoroczne ziarno z dostawą: za pszenicę konsumpcyjną – 670-730 zł/t; pszenicę paszową – 630-690 zł/t; żyto konsumpcyjne 480-540 zł/t; żyto paszowe 450- 520 zł/t; jęczmień paszowy 530-620 zł/t; pszenżyto 550-600 zł/t; owies paszowy 460-540 zł/t; rzepak – 1570-1690 zł/t.

W lipcu br. eksport zbóż drogą morską z kraju był niewielki i wyniósł jedynie kilkanaście tysięcy ton, głównie z powodu braku „starego” ziarna na rynku. Nieznaczny eksport zbóż spodziewany jest także w sierpniu br. Według Izby większy wywóz może nastąpić dopiero we wrześniu br.

W dalszym ciągu nie notuje się dużego importu zbóż ze Słowacji i Czech, gdyż na obecnie zboża krajowe są tańsze.

O autorze: Redakcja